Moda to temat bardzo często i chętnie poruszany, jednak najczęściej, mówiąc „moda” widzimy młode kobiety szykownie i modnie ubrane. Jednak każda kobieta niezależnie od wieku chce wyglądać ładnie. Kiedyś wprawdzie panie w wieku 50+ wyglądały jak wyglądały – na swój wiek, albo i starzej, teraz jednak wiele się zmieniło. Jak ubierać się po pięćdziesiątym roku życia by wyglądać dobrze?
• Moda nie zna granic wiekowych
• Szykowna elegancja w każdym wieku
• Dopasowany krój i nowoczesne fasony
• Kolory, wzory i minimalizm
• Dodatki, które budują charakter stylizacji
Moda nie zna granic wiekowych
Dbać o siebie należy w każdym wieku i nie ma absolutnie żadnych powodów do tego, by kobiety w nieco starszym wieku nagle zaczęły ubierać się w workowate ubrania i wszystko zasłaniały, bo inaczej nie wypada. Czasy się zmieniły, ale i moda także. Mamy teraz do wyboru wiele strojów w ciekawych fasonach, które są w stanie uwydatnić najlepsze cechy każdej kobiety. Sztuka polega na tym, by umieć wszystko dobrze dobrać.
Współczesne trendy nie wykluczają dojrzałych kobiet – wręcz przeciwnie, oferują im rozwiązania oparte na jakości tkanin, przemyślanej palecie kolorów oraz uniwersalnych krojach, które można adaptować do indywidualnych potrzeb. Kobieta po pięćdziesiątce dysponuje wiedzą o własnym ciele i preferencjach estetycznych, co pozwala jej świadomie komponować garderobę – bez ślepego podążania za młodzieżowymi modami, ale też bez rezygnacji z nowoczesności.
Szykowna elegancja w każdym wieku
Żeby ubrać się modnie, trzeba dobrać odpowiedni strój i jego fason. Bardzo ważne jest, by postarać się o jak najwyższą jakość tkanin – materiały naturalne (wełna, bawełna, len, jedwab) nie tylko lepiej leżą na sylwetce, ale też dłużej zachowują świeży wygląd i nie deformują się po praniu. Należy unikać zbyt obcisłych ubrań, które podkreślają wszystkie niedoskonałości, ale modne ostatnio bardzo luźne oversize’y także nie są dobrym pomysłem – gubią proporcje i optycznie dodają kilogramów.
Dobrze jest postawić na proste fasony, które łatwo można urozmaicić dodatkami, w postaci szali, apaszek, czy biżuterii. Bazowa garderoba powinna obejmować:
- Klasyczne spodnie z tkanin o strukturze (gabardyna, wełna w jodełkę)
- Sukienki midi o prostym kroju z dekoltem w serek lub łódkę
- Jednolite bluzki i koszule bez zbędnych aplikacji
- Żakiety o lekko dopasowanym fasonie, najlepiej jednorzędowe
- Swetry z naturalnych włókien – kaszmirowe lub wełniane
Dobrze jest też postawić na jasne stonowane kolory – smutna paleta barw zdecydowanie będzie nas postarzać. Wybierając sukienki najlepiej postawić na te midi w prostych krojach i fasonach. Długość do połowy łydki optycznie wydłuża nogi, a jednocześnie stanowi bezpieczną opcję na różne okazje – od spotkań biznesowych po przyjęcia rodzinne.
Dopasowany krój i nowoczesne fasony
Pod tym względem trzeba pamiętać o wszystkim. Zacząć można więc od bielizny – powinna być dobrze dopasowana, bez uwierających szwów i gumek, które tworzą nieestetyczne wciecia na skórze. Można się pokusić także o specjalną bieliznę korygującą, która wygładza sylwetkę pod obcisłymi sukienkami czy spodniami z cienkiego materiału. W przypadku butów warto postawić na odrobinę szaleństwa – jasny kolor, obcas i interesujący krój jak najbardziej będą w porządku, podobnie jak przy wyborze stylizacji na wieczorne wyjścia.
Oprócz dobrze dopasowanych sukienek i spódnic, dobrze jest również pamiętać o spodniach, które powinny być dopasowane. Lepiej unikać rybaczek, ponieważ skracają nogi i przerywają linię sylwetki w najmniej korzystnym miejscu. Najlepiej postawić na proste spodnie z materiału ze zwężającymi się nogawkami i nieco wyższą talią – ten krój maskuje ewentualne niedoskonałości w okolicy brzucha i bioder, a jednocześnie optycznie wydłuża dolną część ciała.
Warto też zwrócić uwagę na dekolt bluzek i sukienek – zbyt głęboki może wyglądać nieelegancko, ale całkowite zakrycie szyi optycznie skraca sylwetkę i dodaje lat. Optymalnym rozwiązaniem jest dekolt w kształcie litery V, łódki lub lekko zaokrąglony – odsłaniają szyję w subtelny sposób, wydłużają optycznie tors i dodają lekkości całej kreacji.
Kolory, wzory i minimalizm
Prosty strój zawsze można jakoś urozmaicić. Modne dopasowane dżinsy, zwykła prosta bluzka oraz dodatek mogą świetnie się skomponować. Idąc do pracy można postawić na urozmaicenie i dodać prążkowany żakiet – pionowe paski optycznie wyszczuplają, a klasyczny krój nadaje całości profesjonalnego charakteru. Jeżeli chodzi o kolor, doskonale sprawdzają się pastele, choć i tu trzeba znać umiar – przesycenie delikatnymi odcieniami może sprawić wrażenie blaknięcia.
Delikatny pudrowy róż świetnie wygląda zarówno na co dzień, jak i na wyjścia wieczorowe, ponieważ rozświetla cerę i nadaje twarzy świeżości. Podobnie jest także z delikatnym błękitem czy miętową zielenią – te chłodne odcienie szczególnie pasują kobietom o zimnym typie urody. Aby jednak nie przesadzić, warto przełamać pastelową barwę ciemniejszym mocniejszym akcentem, jak czarne czy szare dodatki – torebka, buty lub pasek w grafitowym odcieniu dodadzą kontrastu i głębi.
Jeśli chodzi o wzory, bezpiecznym wyborem są:
- Drobne kropki lub delikatne kwiatowe motywy
- Paski pionowe (nigdy poziome na szerokości bioder)
- Jednolite tkaniny z subtelną fakturą (plisy, prążki)
- Geometryczne wzory w stonowanych kolorach
Należy unikać dużych, krzykliwych nadruków, które przyciągają zbyt dużo uwagi i mogą optycznie powiększać sylwetkę. Zasada „mniej znaczy więcej” sprawdza się tu szczególnie dobrze – jeden wyrazisty element wystarczy, by cała stylizacja nabrała charakteru.
Dodatki, które budują charakter stylizacji
Dodatki to również bardzo ważna rzecz. Decydując się na apaszki czy szale, najlepiej nosić je z odrobiną nonszalancji, a nie wiązać ich ciasno pod szyją – luźno zarzucona apaszka w kontrastowym kolorze ożywia nawet najprostszą bluzką i nadaje stylizacji ponadczasowego szyku. Dodatki typu biżuteria też są dobrym pomysłem, ale lepiej pamiętać o umiarze. Najlepiej postawić na jeden wyrazisty dodatek – albo efektowne kolczyki, albo naszyjnik, albo bransoleta.
Można też urozmaicić prosty strój chociażby zakładając perły – naturalne lub sztuczne, w formie naszyjnika lub klipsów. Perły mają tę zaletę, że pasują zarówno do casualowych, jak i eleganckich zestawów, a jednocześnie kojarzą się z klasą i ponadczasową elegancją. Z kolei obwieszanie się świecidełkami, z pewnością nie nada nam szyku – nadmiar błyszczącej biżuterii przyciąga wzrok w niewłaściwy sposób i sprawia wrażenie przesady.
Poza tradycyjnymi dodatkami warto zwrócić uwagę na:
- Torebki średniej wielkości – małe clutche mogą wyglądać infantylnie, duże shopper bags przytłaczają sylwetkę. Najlepsza jest torebka o klasycznym fasonie, na szerokim pasku do noszenia na ramieniu.
- Okulary przeciwsłoneczne – pielęgnując skórę wokół oczu warto jednocześnie chronić ją przed promieniowaniem UV. Oprawki powinny być dopasowane do kształtu twarzy – unikaj zbyt małych modeli.
- Paski – dobry skórzany pasek w klasycznej szerokości (ok. 3–4 cm) podkreśla talię i porządkuje sylwetkę, szczególnie przy luźniejszych sukienkach czy tunikach.
- Zegarki – zamiast sportowych modeli wybieraj eleganckie zegarki z metalową bransoletą lub skórzanym paskiem – to subtelny akcent, który podkreśla dbałość o szczegóły.
Pamiętaj, że dodatki powinny współgrać kolorystycznie z resztą stroju – nie muszą idealnie pasować odcieniem, ale powinny tworzyć spójną całość. Dobrze skomponowana stylizacja to taka, w której żaden element nie krzyczy głośniej niż inne, a wszystkie razem tworzą harmonijną kompozycję.

Ja tam nie wiem. Mając lat 49 trzeba się ubierać inaczej niż po przekroczeniu magicznej pięćdziesiątki? 🙂
Najważniejsze, żeby zachować umiar we wszystkim. Dobrze wyglądają kobiety, które w tym wieku ubierają się elegancko. Nie ma sensu na siłę się odmładzać.
Najważniejsza jest prostota. Mam ciotkę koło 60 i przegina… Bardzo! Ubiera się bardziej krzykliwie niż nastolatki, no i pokazuje zbyt wiele ciała. Niestety nie każda kobieta wie, jak się ubierać. Dobrze, że są takie artykuły.