Perfumy nalewane to jeden z lepszych wynalazków ludzkości. Tanie, niewielkie, łatwo dostępne. W każdej chwili można po nie sięgnąć i znów poczuć swój ulubiony zapach. Nie wszystkie jednak zapachy nadają się na każdą okazję. Przecież ktoś, kto idzie biegać, nie użyje ciężkich, piżmowych perfum. Jakie zatem perfumy wybierać na szczególne okazje?
Randka
W tej sytuacji wybór perfum może okazać się decydujący. Kobiece feromony przyciągały mężczyzn już od niepamiętnych czasów. Nie inaczej jest także teraz. Na randkę świetnym rozwiązaniem są małe perfumy w formacie nalewane, które zmieszczą się w każdej torebce. Kiedy twój przyszły partner wyjdzie na chwilę do łazienki, ty natychmiast zdążysz się odświeżyć, sięgając po miniaturowy flakonik.
Jaki wybrać zapach? Najlepiej zdecydować się na taki, w którym będzie piżmo, ambra lub cybet. Gwarantowane, że zadziałają na faceta jak najlepszy afrodyzjak. Te naturalne nuty zwierzęce pobudzają zmysły i sprawiają, że ich właścicielka staje się bardziej pożądana. Warto sięgnąć również po kompozycje z jaśminem, wanilią czy tuberozą – kwiatami o zmysłowym, słodkim charakterze, które idealnie komponują się z wieczorną atmosferą.
Do pracy
Tutaj mamy już mniejsze pole do popisu. Musimy liczyć się z tym, że nie każdy lubi mocny zapach i nie każdy będzie chciał z nim przebywać przez minimum osiem godzin. Mało tego, niektóre osoby od ciężkich perfum natychmiast dostają migreny. Tego lepiej oszczędzić swoim współpracownikom, wybierając bardziej dyskretne i uniwersalne nuty zapachowe.
A wśród nich są: cedr, paczula, drzewo sandałowe. Ewentualnie, jeśli ktoś lubi, może postawić na perfumy kwiatowo-owocowe, byle nie były zbyt intensywne. Dobrze sprawdzą się nuty zielonej herbaty, białej piwonii czy delikatnej lilii. Unikaj orientalnych kompozycji z ciężkimi przyprawami oraz skoncentrowanych olejków – w biurze lepiej się sprawdzą eau de toilette niż parfumy.
Ważna jest również umiejętność dozowania. Jedno czy dwa psiknięcia na nadgarstki to maksimum, jakie można sobie pozwolić w profesjonalnym środowisku. Perfumy powinny być wyczuwalne wyłącznie z bliska, nie zaś z drugiego końca biura.
Na uroczystości
Wszystko zależy od tego, jaka to będzie uroczystość. Na bardziej kameralne wyjścia, jak na przykład teatr, lepiej postawić na delikatne zapachy. Tutaj obowiązują takie same reguły jak w pracy. W końcu ktoś, kto będzie siedział obok nas, nie musi mieć ochoty na zaciąganie się naszymi perfumami. Dobrze sprawdzą się subtelne, uniwersalne zapachy – pudra ryżowa, fiołek czy irys to bezpieczne opcje.
Jeśli natomiast mowa o uroczystości takiej jak wieczorny bankiet czy impreza, tutaj już mamy większe pole do popisu. Bez skrępowania możemy użyć mieszanek orientalnych, ciężkich, intensywnych. W końcu chodzi o to, żebyśmy były zauważone i zapamiętane. Jedno psiknięcie perfumami z oudem, szafranem czy opoponaksem sprawi, że zostaniemy w pamięci innych gości na długo po zakończeniu przyjęcia.
Pamiętajmy również, że nalewane perfumy są wygodne na takie wydarzenia jak studniówka – można je nosić w małej kopertówce i odświeżać zapach w trakcie trwania balu.
Letni czas
Z reguły latem wybieramy inne perfumy. Kiedy za oknem panuje wysoka temperatura, lepiej jest postawić na bezalkoholowe wody. A jaki zapach? Większość kobiet decyduje się na orzeźwiające perfumy, czyli cytrusowe lub kwiatowe. Bergamotka, limonka, grejpfrut czy pomarańcza – te nuty natychmiast kojarzą się z chłodem i świeżością.
Warto również sięgnąć po kompozycje z wodnym akcentem – morskie nuty, lotos wodny czy ogórek dadzą uczucie lekkości. Latem najlepiej działają perfumy w formie mgiełki – łatwo się aplikują i szybko odparowują, nie pozostawiając ciężkiego śladu na nagrzanej skórze. Unikaj podczas upałów wanilii, bursztynu i piżma – te zapachy potrafią stać się mdlące, gdy termometr przekracza trzydzieści stopni.
Sport
Kiedy uprawiamy sport, czeka nas podobny wybór perfum jak w przypadku letniej pory roku. Wątpliwe jest zresztą, żeby zmęczony wysiłkiem człowiek lubił na sobie ciężkie nuty zapachowe. Tutaj też lepiej jest wybierać lekkie perfumy, takie które nas orzeźwią, czyli ponownie mowa o cytrusach, ale też zapachach z tak zwanej grupy ozonowej.
Ozonowe nuty kojarzą się z czystością i świeżością – przypominają chłodne powietrze po burzy lub poranek nad morzem. Doskonale sprawdzają się również mieszanki z miętą, eukaliptusem czy lawendą. Te zapachy mają działanie pobudzające i odświeżające, co sprawia, że idealnie pasują na trening biegowy czy sesję jogi. Pamiętaj jednak, aby aplikować perfumy w niewielkiej ilości – nadmiar zapachu podczas intensywnego wysiłku może powodować dyskomfort.
Na kolację
W restauracji sprawa nieco się komplikuje, a to za sprawą aromatycznych potraw. Pozwólmy grać im główną rolę i wybierzmy perfumy delikatne, kwiatowe, cytrusowe. Mieszanka piżma i pieczonej kaczki jeszcze nikomu nie wyszła na dobre.
Najlepiej sprawdzą się zapachy z nutami białych kwiatów – frezji, lilii, gardenii – które są wyraźne, ale nie dominujące. Można również postawić na lekkie ziołowe kompozycje z szałwią, rozmarynem czy bazylią – te nuty subtelnie harmonizują z aromatami kuchni śródziemnomorskiej. Unikaj perfum z silnymi owocowymi akordami, zwłaszcza persykowymi czy truskawkowymi – mogą one zakłócić odbiór smaku potraw i zepsuć przyjemność z degustacji.
Perfumy nalewane w małych flakonikach to również praktyczne rozwiązanie na wieczór w restauracji – pozwalają odświeżyć zapach po przybyciu na miejsce, gdy pierwsze psiknięcie nałożone w domu zdążyło już wyblakło podczas podróży.

