bezpieczenstwo_w_internecie

5 wskazówek jak być bezpiecznym na Facebooku

Przyznam szczerze, że nie znam osoby, która nie korzystałaby z tak popularnego portalu społecznościowego, jakim jest Facebook. Wiecie że w styczniu 2014 roku liczba jego użytkowników wynosiła około miliarda? To dzięki posiadaniu tam konta dorośli z łatwością mogą nawiązywać kontakty biznesowe, dzieci wiedzieć co mają na zadanie w szkole, a nastolatki prowadzić długie konwersacje ze znajomymi.

Jak jednak funkcjonować w takim wirtualnym świecie, który systematycznie odziera nas z prywatności? Co miesiąc wgrywanych jest tam ponad sto milionów zdjęć oraz dziesięć milionów filmów. Na całym serwisie przechowywana jest tak zatrważająca ilość danych, że ich liczba nawet nie mieści nam się w głowie. Nic więc dziwnego, że wielu z nas zadaje sobie pytanie czy Facebook jest bezpieczny. Dzisiaj przedstawimy pięć praktycznych wskazówek dotyczących ochrony prywatności, które pomogą Wam poczuć się bardziej komfortowo w tej internetowej społeczności i uniknąć typowych zagrożeń.

Nie zapraszaj byle kogo do grona znajomych

Zastanów się nad tym, czy na pewno warto dodawać do znajomych osoby, które widziałeś raz w swoim życiu lub które ledwo mówią Ci „cześć!” na ulicy. Nie jestem pewna, czy ma to sens. Pamiętaj bowiem, że uzyskują oni dostęp do całkiem sporej ilości danych na Twój temat — często więcej niż byś tego chciał.

Posty na tablicy, zdjęcia z rodzinnych uroczystości, informacje o miejscu zamieszkania, miejscu pracy, relacje z wakacji oraz wszelkie szczegóły osobiste — oto co może wpaść w niepowołane ręce, jeżeli nie zaczniesz tego kontrolować. Dobrą praktyką jest regularne przeglądanie swojej listy znajomych (raz na kwartał lub częściej) i pozbywanie się osób, z którymi nie masz ochoty mieć kontaktu. Zadaj sobie pytanie: czy ta osoba naprawdę powinna wiedzieć, gdzie spędzam urlop albo jakie wartościowe przedmioty posiadam w domu? Jeśli odpowiedź brzmi „nie” — usuń ją z listy.

Zobacz, jak korzystać z  Faccebooka bezpiecznie?

Zmień ustawienia prywatności

Wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że znaczna część informacji o nas jest domyślnie zatwierdzona jako „publiczne”. Warto więc dokładnie przejrzeć swoje ustawienia prywatności i zarządzać nimi według własnych potrzeb. Nie musimy w końcu udostępniać całemu światu wszystkich newsów na nasz temat — zwłaszcza tych najbardziej osobistych.

W ustawieniach Facebooka możesz precyzyjnie określić:

  • Kto może przeglądać Twoje posty (tylko znajomi, znajomi znajomych czy wszyscy)
  • Kto ma dostęp do Twoich zdjęć i albumów
  • Kto widzi listę Twoich znajomych
  • Czy Twoje konto można odnaleźć przez wyszukiwarki internetowe
  • Kto może oznaczać Cię na zdjęciach i postach

Systematyczna weryfikacja tych ustawień to podstawa bezpieczeństwa. Facebook regularnie aktualizuje swoją politykę prywatności i dodaje nowe funkcje — warto co kilka miesięcy sprawdzać, czy czegoś nie zmieniono bez Twojej wiedzy.

Zadbaj o to, aby Twoje hasło było trudne do odgadnięcia

Masz to samo hasło do konta bankowego, e-maila oraz Facebooka? Czym prędzej to zmień! W ten sposób tylko ułatwiasz zadanie wszelakim hakerom, którzy z chęcią wykorzystają Twoje dane w sposób, który może nieść za sobą dość niefortunne skutki — od wyłudzenia pieniędzy od znajomych po przejęcie kontroli nad Twoją tożsamością online.

Wprowadź więc nowe hasło i koniecznie zadbaj o to, aby spełniało następujące warunki:

  • Minimum 12–15 znaków długości
  • Zawiera małe litery, duże litery, cyfry oraz znaki specjalne (@, #, !, % itp.)
  • Nie zawiera oczywistych słów ani dat (imię dziecka, rok urodzenia, nazwa ulicy)
  • Jest unikalne — nie używasz go nigdzie indziej
  • Nie jest to ciąg znaków z klawiatury typu „qwerty123″

Dobrym rozwiązaniem jest użycie menedżera haseł, który wygeneruje dla Ciebie silne, losowe hasło i bezpiecznie je przechowa. Dzięki temu nie musisz pamiętać skomplikowanych kombinacji znaków — wystarczy jedno główne hasło do menedżera.

Zawsze wyloguj się korzystając z obcych urządzeń

Zastanów się nad tym, czy komputer przy pomocy którego logujesz się do Twojego profilu, nie przechowuje czasem Twojego adresu e-mail oraz hasła. Nietrudno jest przez pomyłkę kliknąć myszką „zapamiętaj hasło” — zwłaszcza gdy jesteś w pośpiechu. Sama z własnego doświadczenia wiem o tym, że nie zawsze pamiętamy o tym, aby się wylogować i z rozpędu zamykamy po prostu przeglądarkę.

U mnie skończyło się to na szczęście tylko sympatycznym wpisem od ludzi z młodszej klasy w czasach licealnych. Mogło być jednak znacznie gorzej — wyobraź sobie, że ktoś w Twoim imieniu rozsyła podejrzane linki, prosi znajomych o pożyczki lub publikuje kompromitujące treści. Aby zapobiegać takim sytuacjom warto zawsze odznaczyć opcję „nie wylogowuj mnie” przy logowaniu na obcych urządzeniach oraz ręcznie wylogować się przed opuszczeniem komputera.

Dodatkowe środki ostrożności obejmują:

  • Korzystanie z trybu prywatnego/incognito przeglądarki na obcych komputerach
  • Regularne sprawdzanie aktywnych sesji w ustawieniach Facebooka (zakładka „Bezpieczeństwo i logowanie”)
  • Natychmiastowe wylogowanie się ze wszystkich urządzeń, jeśli zauważysz podejrzaną aktywność

Zastanów się zanim coś opublikujesz

Czasami warto dokładnie przemyśleć to co publikujemy. Na pewno masz ochotę na to, aby wszyscy wiedzieli, że wyjeżdżasz na dwutygodniowe wakacje i Twój dom pozostaje pusty? To doskonała informacja dla złodziei, którzy systematycznie monitorują media społecznościowe w poszukiwaniu takich okazji.

Może nie warto publikować też zdjęć z szalonych zakupów luksusowych przedmiotów, podczas gdy rzekomo przebywasz w domu na zwolnieniu lekarskim? Pracodawcy coraz częściej śledzą profile swoich pracowników, a taka niespójność może skutkować utratą pracy. Przemyśl to poważnie, zanim klikniesz „opublikuj”.

Inne przykłady treści, których lepiej unikać:

  • Dokładne godziny i trasy codziennych aktywności (jogging, odbieranie dziecka ze szkoły)
  • Zdjęcia biletów lotniczych, boarding passów czy dokumentów z widocznym numerem PESEL
  • Posty z geolokalizacją w czasie rzeczywistym — lepiej dodać lokalizację już po powrocie
  • Informacje o kosztownych zakupach lub posiadanym sprzęcie elektronicznym
  • Zdjęcia dzieci z podpisanymi imionami i nazwiskami oraz miejscem pobytu

Zasada jest prosta: to co raz trafi do internetu, zostaje tam na zawsze. Nawet jeśli usuniesz post, ktoś mógł już zrobić screenshot lub skopiować treść. Dlatego zanim opublikujesz cokolwiek, zadaj sobie pytanie: czy będę dumny z tego posta za rok? Za pięć lat? Czy chciałbym, aby mój przyszły pracodawca to zobaczył?

zostaw komentarz