Wypełnianie deklaracji PIT nie należy do ulubionych zajęć Polaków. Warto więc poznać sytuacje, w których obowiązek ten nie występuje. Zeznania nie składa się od przychodów zwolnionych z opodatkowania, od których zaniechano poboru podatku oraz tych rozliczanych ryczałtowo przez płatnika.
• Brak przychodów w roku podatkowym
• Przychody korzystające ze zwolnienia
• Umowy zlecenia i o dzieło
• Metoda wyłączenia z progresją
• Rozliczenie wykonane przez pracodawcę
• Emerytury i renty
• Opodatkowanie ryczałtowe
• Dochody poniżej kwoty wolnej
Brak przychodów w roku podatkowym
Gdy w ciągu roku nie uzyskaliśmy żadnych przychodów, prawo nie nakłada na nas obowiązku składania zeznania. Wyjątek dotyczy przedsiębiorców z zawieszoną działalnością — mimo braku obrotu muszą przekazać do urzędu skarbowego zerowe PIT-y. Przepisy traktują ich inaczej niż osoby, które w ogóle nie prowadziły działalności.
Zawieszenie działalności gospodarczej nie likwiduje wszystkich obowiązków ewidencyjnych. Przedsiębiorca w takiej sytuacji zobowiązany jest dokumentować stan zawieszenia poprzez złożenie właściwego formularza. Dopiero całkowite wykreślenie z CEIDG zwalnia z tego wymogu.
Przychody korzystające ze zwolnienia
Przychody (dochody) wymienione w art. 21 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie podlegają obowiązkowi wykazania w deklaracji rocznej. Lista obejmuje między innymi: świadczenia z pomocy społecznej, odszkodowania za szkody na osobie lub mieniu, zasiłki jednorazowe z tytułu urodzenia dziecka, dodatki do rent dla sierot zupełnych oraz dodatki mieszkaniowe.
Do katalogu zwolnień wchodzą również środki otrzymane w ramach pomocy po klęskach żywiołowych i zdarzeniach losowych — pod warunkiem że w skali całego roku nie przekroczą 2280 zł. Przekroczenie tego progu skutkuje koniecznością uwzględnienia nadwyżki w zeznaniu rocznym.
Warto zwrócić uwagę na szczegółowe warunki zwolnień określone w przepisach. Niektóre z nich uzależnione są od statusu osoby otrzymującej świadczenie, źródła wypłaty albo wysokości kwoty. Przykładowo, stypendia naukowe mogą być zwolnione tylko do określonej wysokości lub w konkretnych okolicznościach.
Umowy zlecenia i o dzieło
Jeśli wynagrodzenie określone w umowie zlecenia lub o dzieło nie przekracza 200 zł, a zleceniobiorca nie jest jednocześnie pracownikiem zleceniodawcy, pobierany jest od niego 18-proc. podatek w formie ryczałtu. Taki przychód nie wymaga wykazania w zeznaniu rocznym.
Oznacza to, że osoba wykonująca w ciągu roku wyłącznie takie zlecenia nie musi składać PIT-a — pod warunkiem że nie uzyskała innych opodatkowanych dochodów. Płatnik (zleceniodawca) odprowadza podatek bezpośrednio do urzędu skarbowego i na tym kończy się obowiązek podatkowy zleceniobiorcy.
Należy jednak pamiętać, że próg 200 zł odnosi się do każdej umowy osobno, a nie do sumy wszystkich zleceń w roku. Jeśli zawrzemy dziesięć umów po 180 zł każda, wszystkie będą objęte ryczałtem. Przekroczenie progu w jednej umowie powoduje opodatkowanie tej konkretnej umowy na zasadach ogólnych.
Metoda wyłączenia z progresją
Polska zawarła umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z 94 państwami. Część z nich przewiduje metodę wyłączenia z progresją — wówczas dochód uzyskany za granicą nie jest opodatkowany w Polsce, ale wpływa na wysokość stawki podatkowej dla pozostałych dochodów krajowych.
Jeżeli w danym roku podatkowym osiągnęliśmy wyłącznie dochody zagraniczne objęte tą metodą i nie posiadamy innych dochodów opodatkowanych według skali, nie musimy składać zeznania rocznego. Umowy przewidujące takie rozwiązanie zawarte zostały między innymi z: Austrią, Niemcami, Francją, Wielką Brytanią, Irlandią, Danią, Szwecją, Norwegią, Finlandią, Hiszpanią, Portugalią, Włochami, Grecją, Cyprem, Czechami, Słowacją, Słowenią, Chorwacją, Rumunią, Albanią, Ukrainą, Litwą, Łotwą, Estonią oraz Kanadą.
W praktyce oznacza to, że osoba pracująca za granicą w jednym z wymienionych krajów i nieposiadająca dochodów w Polsce może zostać zwolniona z obowiązku rozliczenia. Inaczej wygląda sytuacja przy zastosowaniu metody odliczenia proporcjonalnego — wtedy zawsze składamy PIT.
Rozliczenie wykonane przez pracodawcę
Płatnik może sporządzić za nas roczny PIT-40, jeśli przed 10 stycznia złożymy mu oświadczenie na formularzu PIT-12. W dokumencie tym potwierdzamy, że w danym roku nie uzyskaliśmy innych przychodów opodatkowanych według skali (z wyjątkiem dochodów ryczałtowych i ze sprzedaży nieruchomości) poza tymi od naszego pracodawcy.
Procedura ta dostępna jest wyłącznie dla osób zatrudnionych u jednego płatnika, które nie zamierzają korzystać z preferencyjnych form rozliczenia — wspólnie z małżonkiem lub dzieckiem — ani nie stosują ulg i odliczeń. Nie mogą też mieć obowiązku doliczenia kwot uprzednio odliczonych ani przekazywać 1% podatku dla organizacji pożytku publicznego.
Po złożeniu PIT-12 całość formalności przejmuje pracodawca. Sporządza on zeznanie, odprowadza ewentualną dopłatę lub wnioskuje o zwrot nadpłaty. Pracownik nie musi samodzielnie kontaktować się z urzędem skarbowym. To rozwiązanie szczególnie przydatne dla osób, których sytuacja podatkowa jest prosta i nie wymaga dodatkowych korekt.
Emerytury i renty
Świadczeniobiorcy pobierający emerytury lub renty z ZUS bądź KRUS nie muszą składać deklaracji rocznych. Organ rentowy samodzielnie sporządza i przekazuje do urzędu skarbowego PIT-40, który traktowany jest jako rozliczenie roczne emeryta lub rencisty. Nie wymaga się od nich składania PIT-12 ani innych oświadczeń.
Obowiązek samodzielnego rozliczenia powstaje dopiero wtedy, gdy świadczeniobiorca uzyskuje dodatkowe przychody — na przykład z umowy o pracę, zlecenia czy najmu. W takiej sytuacji otrzymuje od płatnika PIT-11, który jest jedynie informacją o dochodach i zaliczkach, a nie rozliczeniem. Emeryt (rencista) musi wówczas złożyć zeznanie roczne łączące wszystkie źródła przychodów.
Prawo do dobrowolnego złożenia PIT-a przysługuje każdemu świadczeniobiorcy — niezależnie od tego, czy ma dodatkowe dochody. Taka decyzja opłaca się, gdy chcemy skorzystać z ulg podatkowych (np. rehabilitacyjnej, na internet) lub przekazać 1% podatku organizacji pożytku publicznego. Wtedy sami sporządzamy zeznanie i uwzględniamy w nim przysługujące nam odliczenia.
Opodatkowanie ryczałtowe
Dochody, od których płatnik pobiera 19-proc. podatek zryczałtowany i których nie wykazuje się w zeznaniu, zwalniają nas z obowiązku składania PIT-a — pod warunkiem że w danym roku nie osiągnęliśmy innych przychodów podlegających opodatkowaniu na zasadach ogólnych.
Do tej kategorii zaliczają się:
- odsetki od pożyczek udzielonych innym osobom,
- odsetki i dyskonta od papierów wartościowych (obligacji, bonów skarbowych),
- odsetki lub inne przychody od środków na rachunkach oszczędnościowych, lokatach terminowych (z wyłączeniem środków związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą),
- dywidendy i inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych,
- dochody z udziału w funduszach kapitałowych.
Płatnik — najczęściej bank lub dom maklerski — automatycznie odprowadza należny podatek przed wypłatą świadczenia. Podatnik otrzymuje środki pomniejszone o ryczałt i nie musi podejmować żadnych dodatkowych działań. Instytucja finansowa przesyła do urzędu skarbowego informację o dokonanej wypłacie i pobranym podatku.
Wyjątek stanowią sytuacje, gdy osoba uzyskuje równocześnie inne dochody opodatkowane progresywnie — wtedy wszystkie przychody należy wykazać w jednym zeznaniu, nawet jeśli część z nich była objęta ryczałtem u źródła.
Dochody poniżej kwoty wolnej
Osiągnięcie dochodów nieprzekraczających rocznej kwoty wolnej od podatku (obecnie 3091 zł) nie zwalnia z obowiązku złożenia deklaracji. Przepisy nakładają wymóg rozliczenia również w takiej sytuacji. Dla podatnika jest to zazwyczaj korzystne — prowadzi do zwrotu zaliczek odprowadzonych przez płatnika w trakcie roku.
Niewykonanie tego obowiązku może skutkować sankcjami przewidzianymi w kodeksie karnym skarbowym. Urząd skarbowy traktuje brak złożenia zeznania jako uchybienie, nawet jeśli podatnik nie jest winien fiskusowi ani złotówki. Grożą wtedy grzywny lub kary porządkowe.
W praktyce sytuacja wygląda następująco: pracodawca co miesiąc odprowadza zaliczki na podatek dochodowy, zakładając że pracownik przekroczy kwotę wolną. Jeśli w skali roku dochód okaże się niższy, suma pobranych zaliczek przewyższa rzeczywisty podatek do zapłaty. Złożenie PIT-a uruchamia procedurę zwrotu nadpłaty na wskazany rachunek bankowy. Bez deklaracji pieniądze pozostają w budżecie państwa.


no niezła dawka informacji o składaniu deklaracji pit, thx