sposób na szybki deser

Jak zrobić gofry bez gofrownicy?

Gofry to z pewnością jeden z najlepszych deserów. Zajadają się nimi nie tylko dzieci, ale także dorośli. Do wyboru mamy gofry biszkoptowe, drożdżowe, belgijskie, amerykańskie, smakowe i wytrawne, ale najpopularniejsze to tradycyjne z bitą śmietaną i owocami. Oczywiście najlepsze i najzdrowsze są te przygotowane w domu. W jaki sposób można je przyrządzić? Czy konieczna jest gofrownica? Podpowiadamy, jak zrobić gofry bez gofrownicy.

Jak powstają gofry?

Gofry to z pewnością jeden ze smaków dzieciństwa. Kojarzą nam się z wakacjami, beztroską i czasem spędzonym z rodziną. Można je jednak przygotować samodzielnie i delektować się ich smakiem w domowym zaciszu, niezależnie od pory roku. Choć większość przepisów zakłada użycie gofrownicy, nie jest ona absolutnie niezbędna – istnieje kilka sprawdzonych metod, które pozwalają uzyskać świetny efekt bez tego sprzętu.

Tradycyjne ciasto na gofry wymaga prostych składników dostępnych w każdej kuchni. Podstawowa wersja opiera się na połączeniu dwóch jajek, trzech łyżek oleju, czterech łyżek wody, pół szklanki mleka, dwóch szklanek mąki pszennej, łyżeczki proszku do pieczenia, cukru wanilinowego oraz szczypty soli. Sekret lekkiej, przewiewnej struktury tkwi w technologii przygotowania – żółtka łączymy ze wszystkimi płynnymi składnikami i suchymi dodatkami, tworząc gładką masę. Osobno ubijamy białka na sztywną pianę, która nadaje gofrom charakterystyczną miękkość wewnątrz przy jednoczesnej kruchości na zewnątrz.

Po połączeniu obu części ciasta – delikatnie mieszając łyżką, nie mikserem, aby nie wybić powietrza – otrzymujemy bazę gotową do dalszej obróbki. W zależności od wybranej metody smażenia czas i temperatura będą się różnić, ale zasada pozostaje ta sama: ciasto musi mieć odpowiednią konsystencję – gęstsze niż na naleśniki, ale lżejsze niż typowe ciasto biszkoptowe. Warto zaznaczyć, że proporcje można modyfikować według własnych preferencji – dodanie większej ilości mleka sprawi, że gofry będą bardziej wilgotne, natomiast zwiększenie ilości mąki nada im większej zwartości.

talerz gofrów

Silikonowa forma do gofrów

Taki gadżet możemy nabyć w Internecie. Świetnie sprawdzi się jako alternatywa gofrownicy, zwłaszcza gdy w kuchni nie mamy zbyt wiele miejsca na jej przechowywanie. Format silikonowej formy przypomina blaszkę muffinową, tyle że z charakterystycznymi wgłębieniami w kształcie gofrów – zarówno kwadratowych, jak i okrągłych, w zależności od modelu.

Przygotowanie gofrów w formie silikonowej wymaga nieco innej techniki niż tradycyjne smażenie. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180-190 stopni Celsjusza. Foremki wypełniamy ciastem mniej więcej do trzech czwartych wysokości – podczas pieczenia masa rośnie i może się przelać, jeśli nałożymy jej zbyt dużo. Czas pieczenia wynosi zazwyczaj 12-15 minut, w zależności od mocy piekarnika i grubości gofrów. Charakterystyczną zaletą tej metody jest fakt, że gofry podczas pieczenia naturalnie odrywają się od ścianek formy, co znacznie ułatwia ich wyjmowanie – wystarczy delikatnie przekręcić formę, a gotowe wypieki same wypadną na talerz.

Warto pamiętać, że gofry pieczone w piekarniku mają nieco inną teksturę niż smażone – są bardziej suche i chrupiące na całej powierzchni, podczas gdy tradycyjne zachowują wilgotne wnętrze. Dlatego doskonale komponują się z wytrawną wersją ciasta, na przykład z dodatkiem sera, ziół czy warzyw. Jeśli szukasz inspiracji na tego typu warianty, sprawdź nasze przepisy na gofry z cukinią, ziemniakami i łososiem.

Patelnia

Gofry można również przyrządzić na patelni. Co prawda smakiem i wyglądem przypominają wtedy bardziej racuszki czy amerykańskie pancakes, ale zachowują pełnię aromatu i są równie smaczne. Ta metoda sprawdza się doskonale, gdy chcemy szybko zaspokoić ochotę na słodkie śniadanie lub deser bez angażowania dodatkowego sprzętu kuchennego.

Przygotowanie ciasta na patelnię

Do wersji „gofropodobnych” naleśników przygotowujemy nieco gęstsze ciasto niż standardowe. Miksujemy dwa jajka z trzema łyżkami cukru (można użyć również cukru trzcinowego lub ksylitolu dla zdrowszej wersji) oraz pół szklanki oleju rzepakowego lub roztopionego masła. Po uzyskaniu jednolitej masy dodajemy półtorej szklanki mleka – może być krowie, ale sprawdzi się także roślinne, na przykład owsiane czy migdałowe. Następnie wsypujemy dwie szklanki przesianej mąki oraz dwie łyżeczki proszku do pieczenia, ciągle mieszając, aby uniknąć grudek.

Patelnię rozgrzewamy na średnim ogniu, smarujemy niewielką ilością oleju lub masła i wylewamy porcjami ciasto – mniej więcej pół chochli na jeden „gofr”. Smażymy z każdej strony około 2-3 minuty, aż powierzchnia nabierze złocistego koloru. Podczas smażenia warto przykryć patelnię pokrywką na pierwszym etapie – dzięki temu ciasto równomiernie się upiecze również w środku. Jeśli chcemy uzyskać bardziej chrupiącą konsystencję, drugą stronę smażymy bez pokrywki.

Warianty smakowe

Podstawowy przepis można wzbogacić różnorodnymi dodatkami. Dosypując dwie łyżki kakao, otrzymamy czekoladową wersję idealną do podania z bitą śmietaną i malinami. Łyżka miodu lub syropu klonowego w cieście nada delikatnej słodyczy i karmelowego posmaku. Natomiast szczypla cynamonu lub kardamonu wprowadzi orientalne nuty, które świetnie komponują się z jabłkami lub gruszkami jako dodatkiem.

Warto również rozważyć wersję z dodatkiem warzyw, na przykład startej cukinii, marchewki czy batatów – takie gofry mogą stanowić pożywne śniadanie lub przekąskę dla dzieci, wzbogacając ich dietę w błonnik i witaminy.

Toster

Do przyrządzenia gofrów, zamiast gofrownicy, możemy użyć tostera lub opiekacza do kanapek. Choć brzmi to nietypowo, ta metoda pozwala uzyskać charakterystyczną kratkowaną strukturę na powierzchni, przypominającą efekt klasycznej gofrownicy – pod warunkiem że używamy opiekacza z odpowiednimi płytkami.

Receptura dedykowana dla tostera

Ciasto przeznaczone do smażenia w tosterze musi mieć gęstszą konsystencję niż tradycyjne – zbyt rzadkie rozleje się i wyciśnie na boki urządzenia. Przygotowujemy je z trzech jajek, połowy szklanki drobnego cukru, połowy roztopionej kostki masła (ok. 100 g), czterech łyżek wody gazowanej (dla dodatkowej puszystości), dwóch szklanek mąki pszennej, dwóch płaskich łyżeczek proszku do pieczenia oraz cukru wanilinowego. Wszystkie składniki łączymy za pomocą miksera na niskich obrotach, uważając, aby nie przedobrać ciasta – powinno być gładkie, ale nie sprężyste.

Toster lub opiekacz dokładnie rozgrzewamy i smarujemy płytki cienką warstwą oleju przy użyciu pędzla silikonowego. Ciasto wylewamy porcją wielkości dwóch łyżek stołowych na dolną płytkę, rozgładzając je delikatnie łyżką lub szpatułką. Następnie przykrywamy górną częścią tostera, ale – i to niezwykle ważne – nie domykamy urządzenia do końca. Podczas pieczenia ciasto rośnie nawet o połowę swojej początkowej objętości, dlatego potrzebuje przestrzeni. Pozostawienie 1-2 cm luzu zapobiega wyciśnięciu masy na zewnątrz i przypaleniu się brzegów.

Czas i temperatura

Smażenie jednej porcji zajmuje przeciętnie 4-6 minut. Po tym czasie otwieramy toster i sprawdzamy, czy powierzchnia nabrała złocistego odcienia. Gofry powinny łatwo odchodzić od płytek – jeśli się przyklejają, oznacza to, że wymagają jeszcze minuty lub dwóch. Gotowe wypieki przekładamy na kratkę, aby mogły ostygnąć i stwardnieć – dzięki temu zachowają chrupkość przez dłuższy czas.

Gofry przygotowane w tosterze mają bardziej zwartą strukturę niż te smażone tradycyjnie, ale przewyższają je pod względem równomiernego wypieczenia. Świetnie nadają się do przechowywania – po ostudzeniu można je zamrozić i odgrzewać w tosterze bezpośrednio przed podaniem, co czyni je idealnym rozwiązaniem na szybkie śniadanie w ciągu tygodnia.

zostaw komentarz