Każdemu z nas zdarzają się takie sytuacje, kiedy musi zmienić się w majstra z prawdziwego zdarzenia, zakasać rękawy i wziąć się za prace remontowe. Każdy chce dla swojego domu jak najlepiej, dlatego powinniśmy sięgać po profesjonalne narzędzia. I nie mamy tu na myśli jedynie młotków czy wiertarek. W pracach remontowych niezbędne jest skorzystanie z pomocy chemii budowlanej. Odpowiednie produkty można znaleźć w każdym budowlanym markecie, zresztą kleje, silikony czy grunty można przejrzeć także w sieci (www.stukpuk.pl/chemia-budowlana), ale które z nich wybrać? Wszystko zależy oczywiście od rodzaju pracy, którą mamy do wykonania.
Dlaczego gruntowanie jest fundamentem każdego remontu
Gruntowanie to przygotowanie powierzchni ściany pod malowanie, ale też pod tynki czy kleje. Naniesienie farby podkładowej, czyli gruntu, ma niebagatelne znaczenie — ujednolica fakturę ściany i zwiększa przyczepność farby nawierzchniowej, dzięki czemu zmniejsza jej zużycie. Grunt pomaga też zmniejszyć chłonność porowatych powierzchni i wyrównuje je w przypadku tych, które mają nierównomierną chłonność.
Emulsje gruntujące wzmacniają też podłoże, dlatego znajdują swoje zastosowanie, gdy chcemy przygotować daną powierzchnię pod kładzenie płytek lub tapety. Stosowanie gruntu to nie fanaberia perfekcjonistów — to podstawa trwałości wykonanego remontu. Bez niego farba może łuszczyć się już po kilku miesiącach, a klej do płytek nie zapewni wystarczającej adhezji. Przy wyborze gruntu warto sprawdzić, czy nadaje się do konkretnego typu podłoża: gładkiego betonu, chłonnego gipsu, starych tynków czy płyt gipsowo-kartonowych.
Doświadczeni remontowcy zalecają nakładanie gruntu w dwóch warstwach na szczególnie nasiąkliwe ściany. Pierwsza warstwa wypełnia mikroporowatości, druga tworzy jednolitą powłokę izolacyjną. Czas schnięcia zależy od temperatury i wilgotności pomieszczenia — zwykle wynosi od 2 do 6 godzin. Nie warto przyspieszać tego procesu grzejnikami ani wentylatorami, bo może to osłabić właściwości gruntu.
Czym zabezpieczyć drewno i beton przed zniszczeniem
Impregnowanie polega na nasycaniu danego materiału, na przykład drewna czy betonu, substancjami chemicznymi, które mają go ochronić przed rozmaitymi czynnikami. A pisząc „rozmaitymi”, mamy na myśli naprawdę szeroką gamę. Istnieją impregnaty zabezpieczające materiał przed wilgocią, grzybami, mchem, glonami i porostami, owadami żywiącymi się drewnem — ba, są nawet i takie, które chronią drewniane powierzchnie przed ogniem.
Najpopularniejsze są impregnaty do drewna, które dzielą się na biobójcze (przeciwgrzybiczne i przeciw owadom) oraz hydrofobizujące (odpychające wodę). W przypadku elementów narażonych na bezpośredni kontakt z wilgocią — balustrad tarasowych, belek dachowych, ogrodzenia — warto stosować preparaty łączące obie funkcje. Różnią się one także głębokością penetracji: impregnaty powierzchniowe tworzą cienką warstwę ochronną, podczas gdy impregnaty głębokie wnikają w strukturę drewna nawet na kilka milimetrów.
Beton również wymaga impregnacji, zwłaszcza w pomieszczeniach o dużej wilgotności (piwnice, garaże) lub na zewnątrz budynku. Preparaty do betonu uszczelniają jego powierzchnię, ograniczają wnikanie soli drogowych i zabezpieczają przed wykwitami. W takich zastosowaniach sprawdzają się również nowoczesne metody montażu, które zapewniają trwałe połączenie materiałów budowlanych z podłożem.
Jak wybrać klej pasujący do typu prac
Kleje służą oczywiście łączeniu ze sobą różnych elementów. Wnikają w nierówności materiałów, a po zaschnięciu spajają je ze sobą, dzięki swym właściwościom adhezyjnym. Właściwości takie przejawia wiele substancji, dlatego i kleje mogą być różne — naturalne lub syntetyczne, polimerowe, rozpuszczalnikowe, epoksydowe, poliakrylowe, poliuretanowe, silikonowe. Długo można by jeszcze wymieniać.
Można je też podzielić na jedno- lub dwuskładnikowe. W tym drugim przypadku jeden ze składników to tak zwany utwardzacz, a jego rolą jest zainicjowanie w drugim procesów wiązania i krystalizacji. Kleje dwuskładnikowe charakteryzują się zwykle większą wytrzymałością mechaniczną i termiczną, ale wymagają precyzyjnego odmierzenia proporcji i szybkiego nałożenia po wymieszaniu.
Dobry klej powinien naturalnie charakteryzować się dużą przyczepnością. Dla niecierpliwych ważne jest też, by szybko wiązał i schnął, a w przypadku, gdy musimy przykleić do ściany glazurę czy ceramiczne płytki, powinien mieć taką konsystencję, by nie spływał ze ścian. Kleje do płytek dzielą się na cementowe (najpopularniejsze, stosowane wewnątrz i na zewnątrz), żywiczne (do trudnych podłoży, np. metalu czy PCV) oraz dyspersyjne (elastyczne, do niewielkich powierzchni).
Podczas wyboru kleju warto zwrócić uwagę na czas korekty — czyli okres, w którym możemy jeszcze przesunąć sklejany element. W przypadku płytek wynosi on najczęściej 10–20 minut. Nie mniej ważna jest odporność na przesuw — dobrze dobrany klej utrzyma ciężkie płytki w pozycji pionowej bez zsuwania się w dół. Producenci podają klasę kleju według norm (np. C1, C2), co ułatwia porównanie produktów.
Uszczelnianie połączeń bez kompromisów
Ta grupa produktów jest przydatna przy pracach wykończeniowych — wypełniają szczeliny i uszczelniają połączenia pomiędzy danymi elementami, co ma duże znaczenie na przykład w przypadku drzwi i okien czy wodno-kanalizacyjnych instalacji. Aby silikon dobrze wywiązywał się ze swoich zadań, powinien mieć nie tylko dobrą przyczepność, ale też być wodoszczelny (to szczególnie ważne w przypadku pomieszczeń sanitarnych), a w sytuacji, gdy zamierzamy zastosować go na zewnątrz, również wytrzymywać zmienne warunki atmosferyczne.
Silikony dzielą się na kwasowe i obojętne. Kwasowe schną szybciej i są tańsze, ale mogą powodować korozję metali oraz mają intensywny zapach octu podczas schnięcia. Silikony obojętne są droższe, lecz bardziej uniwersalne — stosuje się je przy lusterkach, akwariach, elementach metalowych. W łazienkach i kuchniach niezastąpione są silikony sanitarne z dodatkiem fungicydów, które zapobiegają rozwojowi pleśni i grzybów.
Wśród innego rodzaju uszczelniaczy królują akryle, cenione zwłaszcza za to, że utwardzają się szybciej niż silikony. Są też uszczelniacze kauczukowe, bitumiczne czy poliuretanowe — każdy może więc wybrać według własnych potrzeb i preferencji. Akryle najlepiej sprawdzają się w suchych pomieszczeniach do szczelin nienarażonych na ruch — można je szlifować i malować po wyschnięciu. Uszczelniacze poliuretanowe charakteryzują się elastycznością i doskonale radzą sobie ze szczelinami dylatacyjnymi oraz połączeniami elementów o różnym współczynniku rozszerzalności termicznej.
Przy aplikacji silikonu kluczowe jest przygotowanie podłoża — musi być czyste, odtłuszczone i suche. Warto zastosować taśmę malarską po obu stronach szczeliny, co pozwoli uzyskać równą, estetyczną spoinę. Po nałożeniu silikonu wyrównuje się go zwilżonym palcem lub specjalną łopatką. Profesjonaliści podkreślają, że lepiej nanieść cieńszą warstwę silikonu niż grubą — zapewni to lepszą przyczepność i szybsze wyschnięcie.
Montaż i izolacja w jednym produkcie
Piany tego rodzaju, utwardzające się pod wpływem obecnej w powietrzu wilgoci, pozwalają na trwałe i profesjonalne zamontowanie na przykład drewnianych ościeżnic okiennych i drzwiowych, PCW, materiałów izolacyjnych czy niektórych metali. Mają jednak też i inne funkcje — dobrze nadają się do uszczelniania, na przykład wypełniania szczelin w murach.
Piany montażowe dzielą się na jednoskładnikowe (gotowe do użycia z aerozolu) oraz dwuskładnikowe (profesjonalne, wymagające specjalnego aplikatora). Piany jednoskładnikowe sprawdzają się przy mniejszych objętościach, podczas gdy dwuskładnikowe są wybierane przy większych robotach budowlanych ze względu na lepszy stosunek jakości do ceny oraz większą wydajność.
Parametrem określającym jakość piany jest jej wydajność — ile litrów utwardzonej piany otrzymamy z jednej puszki. Typowa piana jednoskładnikowa daje 40–65 litrów, ale istnieją również warianty o wydajności ponad 70 litrów. Nie bez znaczenia jest także pęcznienie — piany niskoprężne (o małym pęcznieniu) są bezpieczniejsze przy montażu okien i drzwi, bo nie powodują ich wypaczenia. Piany wysokoprężne lepiej wypełniają duże pustki, ale wymagają ostrożności i doświadczenia w aplikacji.
Ważną cechą dobrej piany jest jednolitość struktury po stwardnieniu — bez dużych pęcherzy powietrza i западnięć. Profesjonalne piany posiadają również odporność na promieniowanie UV przez określony czas (zazwyczaj kilka tygodni), co pozwala na spokojne wykonanie obróbki bez natychmiastowego tynkowania czy malowania. Po całkowitym utwardzeniu pianę można ściąć nożem, zeszlifować, pomalować lub otynkować — staje się integralną częścią konstrukcji budowlanej.


Racja, racja, warto wiedzieć o takich podstawach, bo nie ma nic gorszego niż zabieranie się za remont nie wiedząc nawet, co i jak.