Wiele osób marzy o przytulnym salonie, gdzie w zimowe wieczory przy lampce wina i dobrej książce będzie ogrzewać nas kominek. Kiedy uda się spełnić to marzenie, pojawia się jeszcze pytanie: czym rozpalić urządzenie. Do wyboru jest kilka opcji, które warto porównać. Zdecydować się na drewno, a może wybrać brykiet? Co bardziej opłaca się jako opał do kominka?
Jakie wybrać drewno
Drewno pozostaje rozwiązaniem najczęściej wybieranym przez zwolenników domowego ciepła wydobywającego się z kominka. Jest tanie i ogólnodostępne, co wpływa na wygodę zakupu. Posługując się przykładem możemy powiedzieć, że węgiel drzewny czy olej opałowy emitują więcej szkodliwych substancji niż drewno. Palenie drewnem jest przede wszystkim tańsze niż popularny olej opałowy czy ogrzewanie gazowe, co przekłada się na niższe rachunki w sezonie grzewczym.
Na jaki gatunek drewna najlepiej się zdecydować? Sprawdzonym rozwiązaniem jest drewno drzew liściastych, z uwagi na dużą wartość opałową, co przekłada się na spalanie i w efekcie skuteczne ogrzewanie pomieszczenia. Dlatego tak wiele osób posiadających kominek wybiera drewno z dębu, akacji lub buku. Często wybierane jest także drewno klonowe, które pali się długo, ale dostarcza za to mniej energii niż gatunek dębowy.
Użytkownicy kominków radzą, by zrezygnować z palenia drewnem z drzew iglastych, bo w kominku szybko tworzy się sadza, co powoduje, że zarówno palenisko jak i przewody kominowe trzeba czyścić częściej niż przy paleniu drewnem z drzew liściastych. Sosna i świerk charakteryzują się również niższą wartością kaloryczną, więc spalają się szybciej.

Wilgotność drewna ma znaczenie
Wybierając drewno do kominka warto zwrócić uwagę na jego wilgotność. Najlepiej sprawdza się drewno wysuszone przez minimum rok, które zawiera poniżej 20% wilgoci. Świeże drewno pali się gorzej, generuje więcej dymu i przyczynia się do szybszego odkładania sadzy w kominie. Kupując drewno warto poprosić sprzedawcę o informację na temat okresu sezonowania.
Co zamiast drewna
Użytkownicy kominków coraz większą uwagę przywiązują do wyboru odpowiedniego brykietu, który z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Jednym z powodów jest jego efektywność, ponieważ pozwala uzyskać wysokie wartości kaloryczne, a niektóre dostępne odmiany dają możliwość utrzymania żaru o wiele dłużej niż drewno.
Brykiet ułatwi nam składowanie, rozpalanie i – co ważne – zmniejszy ilość popiołu. Warto zainwestować w brykiet drzewny, a nie ten tworzony na bazie węgla, bowiem może to doprowadzić do zniszczenia miejsca paleniska. Brykiet węglowy wytwarza znacznie wyższe temperatury, które przekraczają normy producenta większości domowych kominków.
Brykiet z trocin drewna liściastego (buk, grab) jest bezpiecznym i powszechnie stosowanym rozwiązaniem. Dodajmy, że jakość brykietu oceniana jest na podstawie jego kaloryczności. Im jest wyższa, tym brykiet jest lepszy. Największą wartość opałową mają brykiety RUF, które charakteryzują się gęstym prasowaniem i wydłużonym czasem spalania.
Wady brykietu drzewnego
Są też słabsze strony tego rozwiązania. Brykiet często żarzy się zamiast palić, a więc jakość płomienia, czy też jego brak jest odczuwalny – nie uzyskamy efektu estetycznego płonącego drewna. Ponadto jest to droższe rozwiązanie niż inwestowanie w drewno, ale użytkownik zyskuje na wygodzie, bo nie trzeba tak często dokładać do paleniska (co konieczne jest przy stosowaniu drewna).
Pellet jako kolejna alternatywa
Oprócz brykietu na rynku dostępny jest również pellet drzewny, który stanowi granulat wykonany z rozdrobnionych odpadów drzewnych. Pellet charakteryzuje się wysoką kalorycznością i niską wilgotnością (zazwyczaj poniżej 10%), dzięki czemu spala się bardzo efektywnie. Wymaga jednak zastosowania specjalnych kotłów lub wkładów kominkowych przystosowanych do tego rodzaju paliwa. Standardowe palenisko kominkowe nie jest do tego celu odpowiednie.
Ile to kosztuje
Średnio za metr przestrzenny drewna z drzew liściastych musimy zapłacić około 150 złotych. W tej cenie otrzymamy drewno brzozowe, zaś za buk zapłacimy około 20 złotych więcej za metr. Drewno z drzew iglastych to wydatek rzędu 140 złotych za metr przestrzenny. Ceny mogą się różnić w zależności od regionu kraju i dostępności surowca.
Zaś decydując się na brykiet musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 650 złotych chcąc kupić 960 kilogramową paletę. Jeśli interesuje nas mniejsza ilość, to za około 400 złotych dostępna jest 480 kilogramowa paleta. Oczywiście do każdego zakupu musimy wliczyć jeszcze kwotę transportu, chyba że mamy możliwość i chęć przewozu towaru na własną rękę.
Porównanie kosztów w przeliczeniu na jednostkę energii
Aby realnie porównać opłacalność drewna i brykietu, warto przeliczyć cenę na wartość opałową. Metr przestrzenny drewna liściastego (około 450 kg przy wilgotności 20%) daje nam około 1400-1600 kWh energii. Za 150 złotych otrzymujemy więc 1 kWh za około 9-11 groszy. Paleta 960 kg brykietu drzewnego dostarcza około 4300-4500 kWh, co oznacza koszt 1 kWh na poziomie około 14-15 groszy. Różnica cenowa nie jest więc drastyczna, biorąc pod uwagę dodatkową wygodę stosowania brykietu.
Koszty eksploatacyjne i dodatkowe
Planując budżet na ogrzewanie kominkiem warto uwzględnić również koszty czyszczenia komina. Przy stosowaniu drewna liściastego średniej jakości komin wymaga przeglądu i czyszczenia przynajmniej raz w sezonie, co kosztuje od 150 do 300 złotych. Brykiet drzewny generuje mniej sadzy, więc niektórzy użytkownicy czyszczą komin co dwa sezony, co pozwala zaoszczędzić na serwisie.
